Jak przygotować plan B, skoro plan A zawiódł po całości?

W poprzednim poście pisałam o tym, że plany trzeba mieć, że warto je realizować. Pisałam o planach, które są drogowskazem ku przyszłości. Tymczasem obydwoje z Tomkiem stanęliśmy przed wyzwaniem, które śmieje nam się w twarz. Mówi: He, he, he, już dłużej nie pomieszkanie na wsi. Cieszcie się waszymi ostatnimi, wiejskimi chwilami. He, he, he. Brzmi […]

Blue Monday, czyli wszystkie rzeczy, które mi się nie udały

Blue Monday, czyli najbardziej depresyjny dzień w roku. Zdarza się podobno raz, właśnie dzisiaj, właśnie w styczniu, właśnie w 2020. Chociaż nowy rok dopiero się rozpoczął, styczeń ledwo ma dwadzieścia dni, my już dawno zapomnieliśmy o Sylwestrze.

Spróbuj przeżyć zimę w środku lasu! Rzucam ci wyzwanie!

Kolejny post z serii: czy życie na zadupiu jest na pewno dla Ciebie? Czy aby na pewno nie doprowadzi człowieka na skraj załamania nerwowego? Moja pierwsza zima w Borach Tucholskich przypomina mi pewien dowcip, przez który śmieję się do rozpuku. Jeżeli go nie znasz, zapraszam Cię tutaj – tylko nie słuchaj go w pracy, bo […]

Swojska potrawka do zrobienia na spacerze z psem

Czasami wybitnie nie chce nam się gotować, chociaż w lodówce warzywa aż krzyczą, by je zrobić. Czasami również dzień ucieka przez palce, szybciej, niż możemy sobie na to pozwolić. A więc, grubo po dwudziestej, stwierdziliśmy, że trzeba coś zjeść i jednocześnie… wyjść z psem.

Przewiń do góry